80 mln zł dla placówek POZ - informacja w części kodowanej serwisu - Materiały edukacyjne w części kodowanej serwisu w dziale Biblioteka Lekarza dotyczące leczenia objawów zawrotów głowy różnego pochodzenia 80 mln zł dla placówek POZ - informacja w części kodowanej serwisu - Materiały edukacyjne w części kodowanej serwisu w dziale Biblioteka Lekarza dotyczące leczenia objawów zawrotów głowy różnego pochodzenia80 mln zł dla placówek POZ - informacja w części kodowanej serwisu - Materiały edukacyjne w części kodowanej serwisu w dziale Biblioteka Lekarza dotyczące leczenia objawów zawrotów głowy różnego pochodzenia
Nie zawsze kleszcz jest groźny
Federacja PZ, 2019-06-26 20:19:30

Nieprawda, że kleszcze żyją tylko w lasach, nieprawda, że rzucają się na swoje ofiary z drzew. Te małe pajęczaki możemy spotkać dosłownie wszędzie, świetnie się czują w ściółce, trawie i niskich krzakach. Mitem jest też przekonanie, że po każdym ukąszeniu musimy natychmiast biec do lekarza, bo inaczej zachorujemy na boreliozę, odkleszczowe zapalenie mózgu czy inną chorobę, wywołaną przez bakterię przenoszoną przez kleszcze.

Przede wszystkim trzeba się zabezpieczyć przed spotkaniem z agresorem.
- Pamiętajmy, że większość preparatów odstraszających komary i meszki, działa także na kleszcze - przypomina Wojciech Pacholicki, lekarz rodzinny i wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego. - Wychodząc w plener warto więc je zastosować. Podczas wycieczek należy się dobrze ubrać, najlepiej w długie spodnie, skarpety, bluza z długim rękawem. Po powrocie trzeba dokładnie obejrzeć całe ciało i wziąć prysznic.

Ukąszenie kleszcza nie boli, bo w jego ślinie znajdują się substancje znieczulające. Dlatego prędzej zobaczymy pajęczaka wbitego w ciało niż go poczujemy. W takiej sytuacji nie szukamy pomocy medycznej, tylko działamy sami, i to jak najszybciej. Im krótszy czas działania toksyny, tym mniejsze ryzyko zakażenia. - Do wyjmowania kleszcza posługujemy się pęsetą lub paznokciami - mówi Wojciech Pacholicki. - Trzeba to zrobić zdecydowanym ruchem. Nie wolno go smarować tłuszczem, żeby „sam wyszedł”, bo stres zwiększa ilość toksycznej wydzieliny z gruczołów ślinowych. Miejsce wkłucia dobrze jest zdezynfekować.

Są sytuacje, w których jednak należy skontaktować się z lekarzem po ukąszeniu kleszcza. Tak powinniśmy zrobić, gdy nie udało się nam go usunąć. Należy także zwrócić uwagę na pojawiający się po kilkunastu dniach rumień wędrujący, który może być pierwszą manifestacją boreliozy.
Nie można też lekceważyć innych objawów grypopodobnych, pojawiających się nawet po paru dniach od ukąszenia, takich jak osłabienie, gorączka, ból głowy, poczucie rozbicia.
-Takie objawy, w połączeniu z uprzednim ukąszeniem kleszcza, także mogą, choć nie muszą, świadczyć o zakażeniu i na wszelki wypadek należy to sprawdzić - dodaje lekarz rodzinny. - Wymaga to wykonania rożnego rodzaju badań, bez których nie ma prawidłowej diagnozy. Stanowczo odradzam samodzielne zażywanie antybiotyków: o terapii zawsze powinien decydować lekarz.




ZWIĄZKI      LINKI      PARTNERZY      REKLAMA      KONTAKT