Procedury w pigułce - Szczepienia Covid-19 w części kodowanej serwisu FPZ w dziale Komunikaty. Procedury w pigułce - Szczepienia Covid-19 w części kodowanej serwisu FPZ w dziale Komunikaty. Procedury w pigułce - Szczepienia Covid-19 w części kodowanej serwisu FPZ w dziale Komunikaty.
„Long COVID"
Biuro Federacji PZ, 2021-02-04 14:12:27

Lekarze i naukowcy dostrzegają wciąż nowe długotrwałe skutki działania wirusa Sars-CoV-2, wskazując, że może on mieć znacznie poważniejszy wpływ na nasze zdrowie. Pacjenci uznani za wyleczonych skarżą się na przewlekłe zmęczenie, problemy z koncentracją, duszności czy kołatanie serca. A to nie wszystkie objawy, z którymi zgłaszają się do lekarzy POZ.

- To są powikłania związane z układami: oddechowym i krążenia. Bardzo często są to pacjenci, którzy Sars-CoV-2 przeszli lekko lub bezobjawowo - mówi Jarosław Krawczyk, prezes Porozumienia Łódzkiego ŁZPOZ. - Objawy podzielić możemy na pulmonologiczne, kardiologiczne i neurologiczne. Pacjenci skarżą się najczęściej na ból w klatce piersiowej, ogromną męczliwość, kołatanie serca i duszności, ale to nie wszystko - dodaje.

Niektóre zaburzenia mają swoje odzwierciedlenie w badaniach, ale nie dzieje się tak zawsze. Pacjenci trafiają do lekarza z objawami kołatania serca lub zaburzeniami jego rytmu. Wynikają one najprawdopodobniej z uszkodzenia mięśnia sercowego, które jest skutkiem działania wirusa. Jest to powikłanie podobne do tego, które wywołuje grypa. Skala zachorowań na Sars-CoV-2 jest jednak dużo większa, stąd też tak ogromna liczba powikłań.

Informacje o powikłaniach płyną nie tylko z Polski - Koreańska Agencja Kontroli i Zapobiegania Chorobom przekazała dane, z których wynika, że dziewięciu na dziesięciu pacjentów z Sars-CoV-2 skarży się na zmęczenie, problemy z koncentracją oraz utratę węchu i smaku po wyleczeniu choroby. Natomiast u dzieci, które przebyły COVID-19 nawet bezobjawowo, po tygodniach może wystąpić wieloukładowy zespół zapalny MIS-C (Multisystem Inflammatory Syndrome in Children). Przyczyna MIS-C nie jest jeszcze do końca znana, jednak wiadomo, że większość chorujących dzieci ma pozytywny wynik testu na obecność Sars-CoV-2 lub na obecność przeciwciał, co oznacza, że miały kontakt z wirusem. Najprawdopodobniej przyczyną jest silna reakcja immunologiczna na przebytą infekcję, w wyniku której powstają autoprzeciwciała.

Co trzecia osoba, która chorowała na Sars-CoV-2 ma niepokojące objawy neurologiczne, wśród nich wymieniane są również te, dotyczące centralnego układu nerwowego - wynika z badań, opublikowanych przez pismo „JAMA Neurology”. W niektórych wypadkach dochodzi nawet do udaru mózgu, czy zaburzeń świadomości. W grupie większego ryzyka byli pacjenci z ciężej przebiegającą infekcją - w tej grupie objawy neurologiczne wystąpiły niemal u połowy chorych.
Częściej pacjenci skarżą się na takie objawy, jak: senność, zaburzenia pamięci i koncentracji, określane jako „mgła mózgowa".
- Miałem pacjentkę, która bardzo ładnie to opisała - mówi prezes Jarosław Krawczyk. - Zabrała się do pracy, a wymagała ona przygotowania materiałów przy pomocy komputera. W tym czasie jej dzieci poszły do swoich pokoi, by zacząć lekcje online. Miała wrażenie, że wróciły po chwili, więc szczerze zdumiona zapytała, dlaczego nie są na lekcjach. Jej dzieci były podobnie zdumione, bo przyszły do niej po niemal godzinie. Podsumowując, dla niej ta godzina minęła dosłownie jak chwila, w tym czasie nie zaczęła nic robić, po prostu patrzyła przez 50 minut w monitor - opowiada.

Utarta węchu i smaku jest jednym z pierwszych objawów zakażania koronawirusem, czasem jedynym. Okazuje się jednak, że po kilku miesiącach od wyleczenia pacjenci zaczynają się skarżyć na tzw. omamy węchowe.
- Wiemy, że wirus upośledza zmysły węchu i smaku i chociaż działanie zmysłów wraca do normy, nawet po długim czasie pacjenci zaczynają opisywać odczuwanie silnych zapachów, których w rzeczywistości nie ma - mówi prezes Krawczyk. - Wśród dorosłych tych powikłań jest naprawdę sporo, zwłaszcza wśród osób, które przeszły Sars-CoV-2 objawowo - podsumowuje prezes Krawczyk. - Szacuję, że obejmują one co drugą osobę, która zakażenie przeszła objawowo. Powikłania utrzymują się ponad 3 miesiące i nie ustają. Pacjentka, która w listopadzie chorowała na Sars-CoV-2, dziś trafiła do mnie z objawami zaburzenia rytmu serca - opowiada lekarz. - Takich przypadku jest naprawdę dużo - dodaje.
Coraz więcej lekarzy jest wyczulonych na tę kwestię i przeprowadza szczegółowy wywiad wsteczny. Bardzo często dochodzą do epizodu z gorączką, wskazującego, że pacjent mógł przejść Sars-CoV-2.

Dlatego przy szpitalach powstają interdyscyplinarne zespoły, które zajmują się powikłaniami „long COVID" - w ich skład wchodzą kardiolodzy, pulmonolodzy i neurolodzy. Lekarze POZ nawiązują z nimi ścisłą współpracę, dzieląc się doświadczeniami i wiedzą.




ZWIĄZKI      LINKI      PARTNERZY      REKLAMA      KONTAKT