TELEPORADY w POZ!!! ważny komunikat dla świadczeniodawców - więcej informacji w mailingu, stronach kodowanych związków i w części kodowanej serwisu FPZ TELEPORADY w POZ!!! ważny komunikat dla świadczeniodawców - więcej informacji w mailingu, stronach kodowanych związków i w części kodowanej serwisu FPZ TELEPORADY w POZ!!! ważny komunikat dla świadczeniodawców - więcej informacji w mailingu, stronach kodowanych związków i w części kodowanej serwisu FPZ
Mniejsze zło z procentami
Biuro Federacji PZ, 2019-12-20 12:24:49

Świąteczne spotkania z rodziną bądź przyjaciółmi bez alkoholu są oczywiście możliwe, a nawet wskazane. Tradycja jest jednak tradycją i na większości polskich stołów podczas uroczystej biesiady zapewne nie zabraknie przysłowiowej lampki wina czy kieliszka wódki. Ważne jest nie tylko to, by nie przesadzać z ilością, ale by wybrać odpowiedni trunek. Choć nie ma absolutnie bezpiecznej dawki alkoholu, uważa się za dopuszczalne spożycie ok. 30 g czystego alkoholu dziennie. Okazuje się, że nie warto stosować prostych przeliczników.

- Takim przykładem jest piwo, którego wiele osób nie uważa w ogóle za alkohol, sądząc, że może je bezkarnie spożywać - mówi lekarka rodzinna Porozumienia Zielonogórskiego Małgorzata Stokowska-Wojda. - To duży błąd. Pół litra piwa 4,5-procentowego zawiera 18 g czystego alkoholu, a więc wypijając dwie standardowe butelki przekraczamy dopuszczalną dawkę. Dodatkowym problemem jest fakt, że piwo ma bardzo wysoki indeks glikemiczny (ponad 100), najwyższy spośród napojów alkoholowych. Dlatego osoby chore na cukrzycę w ogóle nie powinny po nie sięgać. Jeśli już muszą, kieliszek wódki (okazjonalnie) jest dla nich bardziej wskazany. Piwo to trunek zakazany także dla osób z dolegliwościami ze strony układu pokarmowego, m.in. chorobą wrzodową. Lekarka podkreśla, że osoby zażywające leki - bez względu na to, czy doraźnie, czy z powodu przewlekłej choroby - powinny dokładnie przeczytać ulotki. Jest cała lista medykamentów, których nie wolno przyjmować jednocześnie z alkoholem. Do takich wskazań trzeba się bezwzględnie stosować, bo w niektórych przypadkach nawet niewielka dawka alkoholu w interakcji z lekiem może być bardzo niebezpieczna.

- Często pacjenci popełniają jednak błąd, odstawiając regularnie przyjmowane leki, jeśli wybierają się na imprezę i planują raczyć się alkoholem - przestrzega Małgorzata Stokowska-Wojda. - Np. osoby z nadciśnieniem, którym się wydaje, że lepiej w takiej sytuacji pominąć lek obniżający ciśnienie. Tymczasem jest wręcz przeciwnie: mniejsze szkody dla zdrowia spowoduje u nich owa przysłowiowa lampka wina bez odstawienia leku. Oczywiście pod warunkiem, że nie nadużyją alkoholu, bo to nie jest wskazane dla nikogo. Pamiętajmy jednak, że regularne picie nawet niewielkich ilości alkoholu, poza tym że prowadzi do uzależnienia, negatywnie wpływa m.in. na wątrobę, trzustkę, układ pokarmowy, układ krążenia. Udowodniono także związek między spożywaniem napojów z procentami a wzrostem ryzyka zachorowania na raka krtani, przełyku, piersi, wątroby, trzustki, jelita, żołądka a także zespołów otępiennych.




ZWIĄZKI      LINKI      PARTNERZY      REKLAMA      KONTAKT