80 mln zł dla placówek POZ - info w części kodowanej serwisu - Materiały edukacyjne w części kodowanej serwisu w dziale Biblioteka Lekarza dotyczące leczenia sporadycznej bezsenności u osób dorosłych, zwłaszcza w przypadku występowania trudności z zasypianiem 80 mln zł dla placówek POZ - info w części kodowanej serwisu - Materiały edukacyjne w części kodowanej serwisu w dziale Biblioteka Lekarza dotyczące leczenia sporadycznej bezsenności u osób dorosłych, zwłaszcza w przypadku występowania trudności z zasypianiem80 mln zł dla placówek POZ - info w części kodowanej serwisu - Materiały edukacyjne w części kodowanej serwisu w dziale Biblioteka Lekarza dotyczące leczenia sporadycznej bezsenności u osób dorosłych, zwłaszcza w przypadku występowania trudności z zasypianiem
Na wątrobę cudów nie ma
Biuro Federacji PZ, 2019-04-16 10:21:58

- Nie istnieją specyfiki, dzięki którym w cudowny sposób uda się zniwelować skutki obżarstwa, a jednocześnie chudnąć siedząc przed telewizorem - przestrzega lekarka rodzinna Porozumienia Zielonogórskiego Małgorzata Stokowska-Wojda, komentując agresywne kampanie reklamowe, dotyczące różnego rodzaju suplementów diety „na wątrobę”.

Warto o tym pamiętać, przygotowując się do świąt Wielkiej Nocy, podczas których wciąż zgodnie z tradycją zasiadamy do suto zastawionego stołu.

Objadanie się opływającymi smalcem wędlinami, jajami w majonezie i pełnymi kremu tortami w świetle owych reklam jawi się jako bezkarne. Przekaz jest zwykle prosty i sugestywny: można jeść, na co się tylko ma ochotę, bo wystarczy połknąć reklamowaną tabletkę, która gwarantuje, że wątroba sobie z tym świetnie poradzi. Na ekranie widzimy roześmianych panów, pałaszujących ze smakiem tłustą karkóweczkę i radosne panie, które zajadają z apetytem ogromne porcje kremowych deserów. I nie dość, że im to nie szkodzi, to jeszcze tracą na wadze. A skoro im wolno, to dlaczego nie nam?

-Takie reklamy są wyjątkowo irytujące z kilku powodów - mówi Małgorzata Stokowska-Wojda. - To nie tylko promowanie konkretnego specyfiku, ale też całego sposobu odżywiania, sprzecznego z zalecanymi zasadami. To psucie potencjalnych efektów wszelkiego rodzaju kampanii edukacyjnych, podczas których przekonuje się do przestrzegania zaleceń piramidy zdrowego żywienia i aktywności fizycznej.

Przekaz o bezkarności niezdrowej diety łatwiej trafia do świadomości, bo człowiek ma tendencję do przyjmowania takiej wiedzy, która mu pasuje. Dlatego tak wiele osób łatwo akceptuje wiarę w moc tabletki, która pozwala zachować zdrowie i szczupłą sylwetkę bez wysiłku i wyrzeczeń. Po co się męczyć, rezygnować z tego, co nam smakuje, skoro wszystko załatwi czarodziejska różdżka z apteki, w dodatku bez recepty? Prawda jest jednak zgoła inna: żadna cudowna tabletka nie sprawi, że możemy objadać się pełnymi tłuszczu i cukru potrawami bez fatalnych skutków dla naszego organizmu. Takich cudów nie ma.

Kierując się sugestiami z reklam łatwo możemy wpaść w pułapkę, której skutkiem może być, w najlepszym wypadku, złe samopoczucie podczas świątecznych dni.

- Biesiadowanie w gronie rodziny i znajomych samo w sobie jest pozytywne i nie ma co z niego rezygnować. Jednak warto zachować przy stole choć odrobinę zdrowego rozsądku, między posiłkami zażyć jak najwięcej ruchu (najlepiej w plenerze). Żadna tabletka tego nie zastąpi - dodaje lekarka Porozumienia Zielonogórskiego.





ZWIĄZKI      LINKI      PARTNERZY      REKLAMA      KONTAKT