TELEPORADY w POZ!!! podstawowym narzędziem pracy zapewniającym bezpieczeństwo pacjentów TELEPORADY w POZ!!! podstawowym narzędziem pracy zapewniającym bezpieczeństwo pacjentów TELEPORADY w POZ!!! podstawowym narzędziem pracy zapewniającym bezpieczeństwo pacjentów
„POZ dla każdego”– wciąż tylko hasło
Biuro Federacji PZ, 2016-12-06 01:37:38

„POZ dla każdego”– wciąż tylko hasło

Po nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która wejdzie w życie od przyszłego roku, problem opieki zdrowotnej dla osób nieubezpieczonych nadal pozostaje nierozwiązany. Zdaniem lekarzy rodzinnych z Porozumienia Zielonogórskiego nieubezpieczeni powinni mieć prawo do bezpłatnego korzystania z podstawowej opieki zdrowotnej – nie tylko ze względów humanitarnych, ale także dlatego, że część z nich pochodzi ze środowisk stanowiących zagrożenie zdrowotne dla innych. PZ od dawna postuluje objęcie podstawową opieką zdrowotną tych osób, ale postulat ten nie został zrealizowany przy okazji zmian legislacyjnych.
-Walczyliśmy także o to, by pacjenci faktycznie ubezpieczeni, których e-WUŚ wykazuje jako nieubezpieczonych, po weryfikacji wracali na listy aktywne lekarzy POZ – zauważa Wojciech Pacholicki, wiceprezes PZ. - Tak się jednak nie stało. Będą oni nadal musieli składać oświadczenia, na podstawie których będzie im udzielana pomoc medyczna. Jedyna zmiana jest taka, że NFZ nie będzie dochodził roszczeń od tych, którzy poświadczą nieprawdę. Ale czy jednocześnie zrezygnuje z tych roszczeń, gdy pacjent zrealizuje receptę na lek refundowany (który lekarz musi mu zapisać, jeśli złożył oświadczenie)? Tego nie wiadomo, brakuje jasnych zapisów w tej kwestii.
Pytań i niejasności jest jeszcze więcej, bo przecież podstawowa opieka zdrowotna to nie tylko wizyty u lekarza z przysłowiowym katarem, ale cały cały zakres innych działań. Co ze zlecaniem koniecznych badań takim pacjentom, co z profilaktyką? Czy mają oni nieograniczony dostęp do wszystkich świadczeń POZ? A jeśli jest on ograniczony, to w jakim zakresie?
-Właśnie brak konkretnych regulacji w tych kwestiach budzi nasz największy niepokój – dodaje prezes PZ Jacek Krajewski. - Tym bardziej, że nowe przepisy wchodzą w życie już za kilka tygodni.
Eksperci PZ podkreślają, że przeprowadzona w ten sposób zmiana legislacyjna nie przywraca zasady solidaryzmu, na której opiera się idea finansowania POZ poprzez stawkę kapitacyjną. Przychodnia dostaje kilkadziesiąt złotych rocznie na każdego zapisanego pacjenta, ale jedni chorują częściej, inni rzadziej lub wcale. W ten sposób niejako zdrowi finansują leczenie chorych. Po wprowadzonych zmianach nadal przychodnie nie dostaną automatycznie środków na tych pacjentów, którzy „wypadli” z ich list na skutek błędów administracyjnych. Będzie to możliwe tylko wtedy, gdy przyjdą do lekarza i złożą stosowne oświadczenie. Problemy z działaniem e-WUŚ, na które lekarze Porozumienia Zielonogórskiego zwracali uwagę zaraz po wprowadzeniu tego systemu, w dużym stopniu zatem pozostają – zarówno z punktu widzenia pacjentów, jak i lekarzy. PZ podkreśla skalę tego problemu – osób mających prawo do świadczeń, ale wykazywanych w systemie jako nieubezpieczeni jest ponad 2 miliony.





ZWIĄZKI      LINKI      PARTNERZY      REKLAMA      KONTAKT