Nowe biurokratyczne obowiązki - w dniu 1 marca 2018 r. Sejm uchwalił Ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku z wprowadzeniem e-recepty. Ustawa poza elementami pożądanymi zgodnymi z naszymi wnioskami upraszczającymi wdrożenie e-recepty zawiera zmianę Prawa Farmaceutycznego, która nakłada biurokratyczne obowiązki na kupujących produkty lecznicze, suplementy diety oraz wyroby medyczne w aptekach na potrzeby działalności medycznej - instrukcja dla członków w części kodowanej serwisu............... Nowe biurokratyczne obowiązki - w dniu 1 marca 2018 r. Sejm uchwalił Ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku z wprowadzeniem e-recepty. Ustawa poza elementami pożądanymi zgodnymi z naszymi wnioskami upraszczającymi wdrożenie e-recepty zawiera zmianę Prawa Farmaceutycznego, która nakłada biurokratyczne obowiązki na kupujących produkty lecznicze, suplementy diety oraz wyroby medyczne w aptekach na potrzeby działalności medycznej - instrukcja dla członków w części kodowanej serwisu
„Od maluszka do staruszka”
Biuro Federacji PZ, 2017-03-27 14:01:43

Lekarze rodzinni opiekują się się pacjentami przez cały okres ich życia - od wieku niemowlęcego do późnej starości. Taka jest jest idea i samo sedno medycyny rodzinnej, co wciąż spotyka się z brakiem zrozumienia.
Mówimy żartobliwie, że zajmujemy się pacjentami „od maluszka do staruszka” i zapewniam, że nie jest to tylko hasło - tłumaczy wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego Wojciech Pacholicki. - Specjalista medycyny rodzinnej ma odpowiednie kompetencje do kompleksowej opieki nad pacjentami w każdym wieku. Program specjalizacji obejmuje szeroki zakres i zagadnienia z wielu dziedzin medycyny. Na tym właśnie polega medycyna rodzinna, jak wskazuje nawet sama jej nazwa. Chociaż w Polsce liczy ona już ponad ćwierć wieku, nasze kompetencje wciąż są niedostatecznie wykorzystywane przez system. Porozumienie Zielonogórskie od lat postuluje, by podstawowa opiela zdrowotna opierała się na specjalistach medycyny rodzinnej. Jak wskazują doświadczenia wielu krajów europejskich, to najbardziej optymalny system opieki zdrowotnej. Tym bardziej niezrozumiałe są publiczne wystąpienia, w których podważa się nasze kompetencje.
Przykładem uporczywego działania przeciwko lekarzom rodzinnym są wystąpienia Rzecznika Praw Dziecka, według którego specjalista medycyny rodzinnej nie ma wiedzy i umiejętności, by zajmować się dziećmi. RPD foruje pogląd, że opiekę medyczną nad małymi pacjentami powinien sprawować wyłącznie pediatra i krytykuje planowane zmiany w POZ, wzmacniające lekarzy rodzinnych. Nie pomogły wyjaśnienia, jakie Rzecznikowi przekazali przedstawiciele środowiska lekarzy rodzinnych (Porozumienia Zielonogórskiego, Stowarzyszenia Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce i Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej). W kolejnym wystąpieniu generalnym, tym razem do pani premier, Marek Michalak powtarza swoje tezy o konieczności ustawowego włączenia pediatrów do zespołów POZ, przytaczając te same argumenty.

Lekarze rodzinni opiekują się się pacjentami przez cały okres ich życia - od wieku niemowlęcego do późnej starości. Taka jest jest idea i samo sedno medycyny rodzinnej, co wciąż spotyka się z brakiem zrozumienia.
Mówimy żartobliwie, że zajmujemy się pacjentami „od maluszka do staruszka” i zapewniam, że nie jest to tylko hasło - tłumaczy wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego Wojciech Pacholicki. - Specjalista medycyny rodzinnej ma odpowiednie kompetencje do kompleksowej opieki nad pacjentami w każdym wieku. Program specjalizacji obejmuje szeroki zakres i zagadnienia z wielu dziedzin medycyny. Na tym właśnie polega medycyna rodzinna, jak wskazuje nawet sama jej nazwa. Chociaż w Polsce liczy ona już ponad ćwierć wieku, nasze kompetencje wciąż są niedostatecznie wykorzystywane przez system. Porozumienie Zielonogórskie od lat postuluje, by podstawowa opiela zdrowotna opierała się na specjalistach medycyny rodzinnej. Jak wskazują doświadczenia wielu krajów europejskich, to najbardziej optymalny system opieki zdrowotnej. Tym bardziej niezrozumiałe są publiczne wystąpienia, w których podważa się nasze kompetencje.
Przykładem uporczywego działania przeciwko lekarzom rodzinnym są wystąpienia Rzecznika Praw Dziecka, według którego specjalista medycyny rodzinnej nie ma wiedzy i umiejętności, by zajmować się dziećmi. RPD foruje pogląd, że opiekę medyczną nad małymi pacjentami powinien sprawować wyłącznie pediatra i krytykuje planowane zmiany w POZ, wzmacniające lekarzy rodzinnych. Nie pomogły wyjaśnienia, jakie Rzecznikowi przekazali przedstawiciele środowiska lekarzy rodzinnych (Porozumienia Zielonogórskiego, Stowarzyszenia Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce i Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej). W kolejnym wystąpieniu generalnym, tym razem do pani premier, Marek Michalak powtarza swoje tezy o konieczności ustawowego włączenia pediatrów do zespołów POZ, przytaczając te same argumenty.




ZWIĄZKI      LINKI      PARTNERZY      REKLAMA      KONTAKT